Hejka!
Zapraszam Cię na podsumowanie lipca.
Był lipiec i go nie ma. Kolejny wakacyjny miesiąc za nami. Pora przyjrzeć się bliżej, co takiego się podczas niego działo.
Jeż dzienną porą
Podczas spaceru natknęłam się na jeża. Początkowo myślałam, że może coś mu się stało, ale zagadałam do niego i na szczęście się poruszył. Okazało się, że uciął sobie drzemkę. Słodziak.
Cuda na niebie
Na niebie odbywają się najpiękniejsze spektakle. Zachody niezmiennie mnie zachwycają, ale i inne dzieła sztuki dane jest czasem zobaczyć.
Ukulturalnić się czas
Wybrałam się na spektakl Czas wilka Teatru Ewolucji Cienia z Poznania. Budził trochę grozę - wilki kłapiące paszczą, krew, zemsta, ale jednocześnie był fascynujący. Część aktorów chodziła na szczudłach, pojawił się ogień, dzikie tańce. Znalazło się też miejsce na romantyczny taniec drzew. Muzyka była dobrze dobrana. Pojawiły się odniesienia do Romulusa, Remusa i wilczycy. Zaskoczyło mnie to, że spektakl był tak krótki, ale za to treściwy. Polecam.
Goniąc księżyc
Pewnego lipcowego wieczoru księżyc był bardzo duży i wydawał się prawie na wyciągnięcie ręki. Udało mi się uchwycić go telefonem, ale niestety zdjęcie nie oddaje tego wszystkiego, choć wyszło całkiem fajnie.
Movie night
W plenerze miałam okazję obejrzeć film Substancja. Więcej o nim przeczytasz w najnowszej Strefie Kinomaniaczki.
Buszując w kukurydzy i zbożu
Latem nie może zabraknąć zdjęć w kukurydzy. To idealny plener i kwintesencja tej pory roku, i wakacji. Oprócz tego udało mi się załapać na zboże. Efekty wkrótce.
Wakacyjne wojaże
Doczekałam się urlopu i rozpoczęłam wakacyjne wojaże. Odwiedziłam już kilka miejsc, o których marzyłam. Zdradzę, że jedno z nich ma związek z księżną Daisy. Inne czekają na swoją kolej.
Muzycznie
W zeszłym roku pierwszy raz wybrałam się na koncert organowy i było fajnie, dlatego też w tym postanowiłam ponowić to doświadczenie. Co ciekawe, tym razem było to połączenie organów i innych instrumentów oraz śpiewu. Także zupełnie inny poziom.
Co mi w duszy grało?
W lipcu na mojej playliście gościły piosenki hiszpańskojęzyczne oraz polskie. Miłego słuchania.
Karol Sevilla - Más linda
Uwielbiam energię, jaka płynie z tej piosenki. Należy ona do ścieżki dźwiękowej 4 sezonu serialu Soy Luna: Volver a rodar, który miał premierę w lipcu (jeszcze nie wiadomo, kiedy pojawi się w Polsce).
Karol Sevilla, Ruggero Pasquarelli, Michael Ronda - Como una estrella
Kolejna wspaniała piosenka, tym razem zaśpiewana przez trójkę głównych bohaterów serialu.
Gibbs ft. Kukon - Ty masz
Super vibe! Uzależniająca nuta.
Kuba i Kuba - Stygnie lato
Fajna.
Mafalda Cardenal - Suenan Como Tu
Przepiękna piosenka, którą poznałam dzięki filmowi Boulevard.
Oskar Cyms - Bez końca
Na koniec najnowszy utwór Oskara, który stanowi zapowiedź trzeciego albumu. Jestem ciekawa, jakie kolejne nuty nam zaserwuje.
Blog
A na blogu w lipcu było trochę książkowo, trochę modowo oraz podróżniczo. Nie zabrakło też Strefy Kinomaniaczki, czy podsumowania czerwca.
*
Życzę Ci wspaniałego, letniego sierpnia!
🌾🌞🌽
***
Z czym kojarzy Ci się lipiec?
Jak minął Ci poprzedni miesiąc?










Stygnie lato wpadło mi w ucho :)
OdpowiedzUsuńświetne podsumowanie ;D
OdpowiedzUsuń