3 września 2026

Podsumowanie miesiąca: sierpień 2026

Podsumowanie miesiąca: sierpień 2026

Hejka!

Zapraszam Cię na podsumowanie sierpnia.

 

Trzy dni temu dobiegł końca mój drugi ulubiony letni miesiąc. Będzie mi go brakowało, podobnie jak wakacji. Co takiego fajnego się wydarzyło? 

 

 

Plaża

 

Wakacyjnych wojaży ciąg dalszy

W sierpniu kontynuowałam rozpoczęte w lipcu wakacyjne wojaże. Na blogu pojawiła się już relacja z jednego miejsca, które odwiedziłam, a było to Centrum Edukacji Historycznej w Oławie. Kolejne opublikuję wkrótce.

 

Koncert organowy

 

Koncerty organowe

O koncercie wspominałam już w lipcu. W sierpniu kontynuowałam to muzyczne ukulturalnianie się. Byłam nawet na filmie z muzyką na żywo, także było ciekawie.

 

Dawne nocniki dziecięce; Wystawa ,,Tam, gdzie król chodzi piechotą" w Pałacu Królewskim we Wrocławiu

 

Gdzie król piechotą chodzi

Przeglądając media społecznościowe przypadkowo trafiłam na rolkę o niecodziennej wystawie dotyczącej... naczyń toaletowych!  Sprawdziłam, że można ją zobaczyć w Pałacu Królewskim we Wrocławiu i się na nią wybrałam. Można ją podziwiać jeszcze do końca września. 

 

Zaćmienie słońca 12.08.2026 r.

 

Zaćmienie słońca

12 sierpnia miało miejsce pierwsze od 1999 r. całkowite zaćmienie słońca widoczne w Europie kontynentalnej. Nie planowałam go podziwiać, ale tak się złożyło, że jednak się wybrałam. I była to bardzo dobra decyzja. Zaćmienie słońca to naprawdę niezwykłe zjawisko i cieszę się, że mogłam zobaczyć je na własne oczy.

 

 

Dawny kamieniołom

 

Wycieczka do kościołów i kamieniołomu

Mimo tego, że moje wakacje dobiegły końca, nie przestałam odwiedzać ciekawych miejsc. Miałam okazję zobaczyć wnętrza dwóch kościołów, a także zwiedzić dawny kamieniołom. Może ten ostatni punkt nie brzmi to zbyt interesująco, ale było to piękne miejsce.

 

 

Spektakl Ja gore Teatru Akt

 

Płonie, ale się nie spala

W sierpniu postanowiłam się nieco ukulturalnić i wybrałam na spektakl Teatru Akt, pt. Ja gore. Było to połączenie ognia, tańca, akrobatyki i muzyki. Niestety miałam niezbyt dobre miejsce, ale całe show robiło wrażenie.

 

 

Co mi w duszy grało?

Moja sierpniowa playlista została zdominowana przez piosenki ze Spider-Mana i Soy Luny: Volver a rodar. Znalazł się też i polski akcent.

  

Gibbs ft. Igo - Ostatni dzień lata


Świetny letni kawałek!

 

Tame Impala - Loser

 

 

Zachwycałam się już najnowszym Spider-Manem: Całkiem nowy dzień, ale oprócz filmu spodobał mi się soundtrack, a w szczególności piosenka Loser. Ależ ona ma klimat!
 

 

Post Malone, Swae Lee - Sunflower


To również kawałek ze Spider-Mana, ale wersji animowanej. Ma vibe!

 

 

Karol Sevilla, Adrian Lyles - Peace of mind


Piosenka jest genialna! Linia melodyczna wymiata. Najbardziej podoba mi się w wykonaniu duetu Karol- Adrian. Ma tę moc!

 

Karol Sevilla, Magali Altamirano - Mal

Czy ktoś mi powie, dlaczego piosenki czarnych charakterów są tak chwytliwe i szybko zapadają w pamięć?

 

Carolina Kopelioff, Agustin Bernasconi - Aún no te dije adiós


Przepiękna piosenka serialowej Gastiny, czyli Gastona i Niny.

 

Ruggero Pasquarelli - Tenias que dolerme


Co za energia w refrenie! 

 

Michael Ronda - Eres


Przecudowna piosenka w nowej odsłonie. Bardzo podoba mi się też w wykonaniu Karol i Michaela.

 


Karol Sevilla, Ruggero Pasquarelli, Michael Ronda - Jet


Ależ ta piosenka ma energię i moc!

 

 

Karol Sevilla, Ruggero Pasquarelli, Michael Ronda - Como una estrella

 

I kolejna piękna nuta z najnowszego sezonu Soy Luny.

 

 

Podsumowanie sierpnia 2026 na blogu

 

Blog 

Na blogu tradycyjnie było lifestylowo - trochę książek, filmów, mody i podróży.  

 

*

Życzę Ci pięknego, ciepłego i słonecznego września!

🌞🍁😊 

***

Jesteś team lato czy jesień?  

Jaki sierpniowy moment najbardziej zapadł Ci w pamięci?

1 komentarz: