Hejka!
Zapraszam Cię na podsumowanie kwietnia.
Kwiecień był miesiącem, gdzie nie miałam zbytnio weny. Dopadł mnie jakiś taki marazm. Mam nadzieję, że w maju ożyję. Podczas majówki mi się to udało, było wspaniale, ale jutro powrót do rzeczywistości.
Wielkanoc, Wielkanoc i po Wielkanocy
Jak zwykle święta wielkanocne minęły szybko i trzeba było wrócić do codzienności.
Wycieczka
Ciekawym wydarzeniem w kwietniu była wycieczka do kilku kościołów, a także wizyta w sztukatornii. Pozwiedzałam, prorobiłam zdjęcia, a nawet miałam okazję wykonać własne dzieło. To był przyjemnie spędzony czas.
Serce widzę w tym chlebie
Kiedyś znalazłam w sklepie ziemniaka w kształcie serca, a teraz przyszedł czas na serce... w kromce chleba. Uroczy akcent!
Pierwsze lilaki
W drugiej połowie kwietnia zaczęły kwitnąć pierwsze lilaki, zwane potocznie bzami. Coś pięknego.
Co mi w duszy grało?
Kwiecień nie był zbyt obfity pod względem muzycznym. Mało piosenek zaskarbiło moją sympatię, a właściwie tylko jedna i to jej słuchałam najczęściej. Pozostałe dwie znam i lubię od lat.
Modelki - Lubię Cię jak lato (prod. Vłodarski)
Piosenka ma bardzo wakacyjny klimat i nastraja mnie pozytywnie. Refren przywodzi mi na myśl piosenkę Marka Grechuty, pt. Wiosna, ach to ty.
Hannah Montana - Bigger than Us
Przepiękna nuta.
Hannah Montana - Barefoot Cinderella
Słodka i delikatna nuta. No i to nawiązanie do Kopciuszka.
Blog
Na blog w zeszłym miesiącu było mniej modowo, a bardziej książkowo. Potrzebowałam odskoczni, pogoda też niezbyt zachęcała do tworzenia ciekawych stylówek. Najchętniej komentowany okazał się wpis Stylizacje dnia: zapachniało wiosną.
*
Życzę Ci przepięknego maja!
🌸🌞🍀
***
Jak minął Ci kwiecień?






Witaj Monia 🙂
OdpowiedzUsuńMimo że mówisz o marazmie w kwietniu, ale widzę że mimo wszystko był dobry. Piękne zdjęcia. Ten z chlebkiem jest uroczy.
Jeśli masz czas to zajrzyj na podsumowanie do mnie. Udanego maja. Gorące uściski 😘
świetne podsumowanie :D
OdpowiedzUsuń