21 września 2026

Przypowieść o talentach - Octavia E. Butler

Przypowieść o talentach - Octavia E. Butler, książka, recenzja książki

Hejka!

Zapraszam Cię do świata Nasion Ziemi.

 

 

Niedawno opublikowałam recenzję Przypowieści o siewcy, dziś przyszedł czas na drugą książkę z cyklu o przypowieściach, czyli Przypowieści o talentach Octavii E. Butler. Powstała ona w 1998 roku, pięć lat po pierwszej części.

 

Przypowieść o talentach - Octavia E. Butler

Przypowieść o talentach - Octavia E. Butler opis wydawcy, książka, recenzja książki

 

Jest rok 2032. Lauren Olamina wraz ze swymi Nasionami Ziemi mieszka w Żołędziu - osadzie, którą stworzyli wspólnie na gruntach Bankole'a. Pewnego dnia ich egzystencję przerywa coś, czego nikt się nie spodziewał. 

 

Okładka została utrzymana w kolorze żółtym i przedstawia główną bohaterkę. Przypowieść o talentach Octavii E. Butler liczy 544 strony i została podzielona na trzy części obejmujące lata: 2032, 2033 i 2035. Do tego jeszcze prolog i epilog. Mamy tu 21 rozdziałów. Każdy z nich rozpoczyna się cytatem z Nasion Ziemi. Księgi Żywych. Tytuł książki nawiązuje do Przypowieści o talentach.

 

Ludzkość stale wpada w jakiś kanał, rozumiesz? Coraz więcej wiemy o fizycznym wszechświecie i własnym organizmie, rozwijamy technikę, jednak jakoś przez cały czas, od zarania dziejów, zajmujemy się wznoszeniem coraz to nowych imperiów, które w końcu w ten czy innym sposób niszczymy. Bez przerwy prowadzimy głupie wojny, dla których wynajdujemy usprawiedliwienia i tracimy głowy, a przecież w ostatecznym rozrachunku każda z nich jedynie zabija i okalecza rzesze ludzi, jeszcze więcej zubaża, sieje choroby i głód, tym samym szykując zarzewie następnej. A my, chociaż widzimy to wszystko jak na dłoni w całej naszej historii, wzruszamy tylko ramionami i mówimy: ,,No cóż, tak już toczy się ten świat - nigdy nie było inaczej".

 

Przypowieść o talentach - Octavia E. Butler, książka, recenzja, recenzja książki

 

Nowością jest to, że w drugim tomie pojawia się więcej perspektyw - przeważa punkt widzenia Lauren i jej córki Larkin, która porządkuje historię, przeplatając zapiski matki z własnymi wspomnieniami i przemyśleniami. Ponadto szczątkowo, ale do głosu dochodzi także Bankole oraz Marc. Początkowo ciężko było mi się w tym połapać, ale potem weszłam w rytm. Część książki skupia się na opisie życia w Żołędziu, ale potem znów wracamy do powieści drogi.

Przypowieść o siewcy była ciekawa, ale Przypowieść o talentach była dla mnie bardziej wciągająca od 1 części. Octavia E. Butler ponownie podjęła ciężkie tematy, jak obozy pracy, obroże zadające ból, poniżanie, tortury, omamienie przez religię, wykorzystywanie ludzi na różne sposoby, niewolnictwo... Przerażające, jak tak bardzo rozwinięte społeczeństwo mogło się tak ogromnie cofnąć. Oprócz tego mamy tu historię o relacji matki z córką.

 

Naturalnie nie można zaprzeczyć, że człowiek to tylko gatunek zwierzęcia. Jednak my mamy alternatywę, jakiej nigdy nie miało żadne inne stworzenie w historii ewolucji. Możemy wybrać, czy chcemy w kółko budować i burzyć, aż wreszcie unicestwimy samych siebie albo całą planetę - czy też stać nas na to, aby osiągnąć dojrzałość.  

 

Duże zaskoczenie stanowił dla mnie powrót postaci z pierwszej części, która uznana była za zmarłą (na szczęście obyło się bez cudownego zmartwychwstania).

Właściwie można sięgnąć po tę książkę, nawet nie znając poprzedniej, gdyż pojawiają się nawiązania do niej i przypomnienia najważniejszych wydarzeń. Ale wiadomo, gdy zna się pierwszą część łatwiej wejść w klimat i ma się szerszy kontekst. 

 

Przypowieść o siewcy, Przypowieść o talentach - Octavia E. Butler, książki, recenzja, recenzja książki

 

Jeśli czegoś chcesz - pragniesz naprawdę, tak mocno, że potrzebujesz tego, jak płuca powietrza - wtedy, jeśli tylko wcześniej nie umrzesz, zdobędziesz to. Co w tym dziwnego? Przecież to coś posiadło już Ciebie. Nie ma żadnej ucieczki. 

 

Zakończenie było takie słodko-gorzkie. Przykro, że wyszło, jak wyszło z Larkin. Szkoda, że nie powstanie kolejna część (autorka niestety już nie żyje). Jestem ciekawa, jak Butler poprowadziłaby wątek zakorzeniania się Nasion Ziemi wśród gwiazd i wypełnienia Przeznaczenia. Jednocześnie, moim zdaniem, dobrze, że seria skończyła się na tym tomie, w takim momencie.

Czy polecam Przypowieść o talentach Octavii E. Butler? Zdecydowanie tak!

 

***

Słyszałaś o książkach Octavii E. Butler?

Co ciekawego ostatnio przeczytałaś? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz