3 maja 2026

Podsumowanie miesiąca: kwiecień 2026

Podsumowanie miesiąca: kwiecień 2026

Hejka!

Zapraszam Cię na podsumowanie kwietnia.

 

Kwiecień był miesiącem, gdzie nie miałam zbytnio weny. Dopadł mnie jakiś taki marazm. Mam nadzieję, że w maju ożyję. Podczas majówki mi się to udało, było wspaniale, ale jutro powrót do rzeczywistości.

 

 

Pusty grób

 

Wielkanoc, Wielkanoc i po Wielkanocy

Jak zwykle święta wielkanocne minęły szybko i trzeba było wrócić do codzienności. 

 

 

Warsztaty w sztukatornii

Wycieczka

Ciekawym wydarzeniem w kwietniu była wycieczka do kilku kościołów, a także wizyta w sztukatornii. Pozwiedzałam, prorobiłam zdjęcia, a nawet miałam okazję wykonać własne dzieło. To był przyjemnie spędzony czas.

 

 

Serce w chlebie

 

Serce widzę w tym chlebie

Kiedyś znalazłam w sklepie ziemniaka w kształcie serca, a teraz przyszedł czas na serce... w kromce chleba. Uroczy akcent!

 

 

Jasofioletowy bez lilak

 

Pierwsze lilaki

W drugiej połowie kwietnia zaczęły kwitnąć pierwsze lilaki, zwane potocznie bzami. Coś pięknego.

 

 

Co mi w duszy grało?

Kwiecień nie był zbyt obfity pod względem muzycznym. Mało piosenek zaskarbiło moją sympatię, a właściwie tylko jedna i to jej słuchałam najczęściej. Pozostałe dwie znam i lubię od lat.

 

 

Modelki - Lubię Cię jak lato (prod. Vłodarski)

 
 

Piosenka ma bardzo wakacyjny klimat i nastraja mnie pozytywnie. Refren przywodzi mi na myśl piosenkę Marka Grechuty, pt. Wiosna, ach to ty

 

 

Hannah Montana - Bigger than Us


Przepiękna nuta.

 

 

Hannah Montana - Barefoot Cinderella


Słodka i delikatna nuta. No i to nawiązanie do Kopciuszka.

 

 

Blogowe podsumowanie kwietnia 2026

Blog

Na blog w zeszłym miesiącu było mniej modowo, a bardziej książkowo. Potrzebowałam odskoczni, pogoda też niezbyt zachęcała do tworzenia ciekawych stylówek. Najchętniej komentowany okazał się wpis Stylizacje dnia: zapachniało wiosną.

 *

Życzę Ci przepięknego maja!

🌸🌞🍀 

 

***

Jak minął Ci kwiecień?

2 komentarze:

  1. Witaj Monia 🙂
    Mimo że mówisz o marazmie w kwietniu, ale widzę że mimo wszystko był dobry. Piękne zdjęcia. Ten z chlebkiem jest uroczy.
    Jeśli masz czas to zajrzyj na podsumowanie do mnie. Udanego maja. Gorące uściski 😘

    OdpowiedzUsuń