Hejka!
Zapraszam Cię na zwiedzanie gdańskiego ratusza.
Ratusz Głównego Miasta znajduje się na styku ul. Długiej i Długiego Targu. Wejście dla zwiedzających znajduje się od ul. Długiej 46/47 w Gdańsku.
Kiedy można zwiedzać Ratusz Głównego Miasta w Gdańsku?
Ratusz do zwiedzania udostępniany jest w poniedziałki (obowiązuje wtedy wstęp wolny) od 12:00 do 20:00 oraz od wtorku do niedzieli w godzinach 10:00 - 12:00.
Ile kosztuje bilet na zwiedzenie Ratusza Głównego Miasta w Gdańsku? I Cennik 2026
Bilet normalny kosztuje 26 zł, a ulgowy 19 zł. Dostępne są też karnet 90-dniowy, bilet rodzinny oraz audioprzewodnik w cenie 10 zł.
Co zobaczysz w Ratuszu Głównego Miasta w Gdańsku?
Obecnie w ratuszu mieści się Muzeum Gdańska. Można tu podziwiać wiele ciekawych pomieszczeń, jak Wielka Sala Wety (zwana Salą Białą), która w czasie wizyt królów w Gdańsku była salą tronową. Obecnie odbywają się tu ważne uroczystości, a na ścianach wiszą portrety królów Polski. W Małej Sali Wety (zwanej Salą Kominkową ze względu na zachowany XVII-wieczny kominek) można podziwiać ekspozycję gdańskiego złotnictwa.
Przebywając w Wielkiej Sali Rady (Sala Czerwona) warto zwrócić uwagę na znajdujący się na stropie obraz Apoteoza Gdańska. Jest tu też Mała Sala Rady (Sala Zimowa), gdzie Rada Miasta obradowała jesienią i zimą, gdyż łatwiej było ją ogrzać kominkiem.
Opłaca się zerknąć też do pomieszczeń o nietypowych nazwach - Mały Krzysztof oraz Wielki Krzysztof, Kamlaria, a także podziwiać sień główną.
Przed wejściem na wieżę ratuszową, na której szczycie jest punkt widokowy, znajduje się wystawa Wolne Miasto Gdańsk, gdzie zobaczyć można, jak sto lat temu wyglądały domy i sklepy w Gdańsku.
W wieży natomiast zlokalizowany jest niezwykły instrument - carillon. Składa się on z 37 dzwonów różnej wielkości. Najcięższy z nich waży 628 kg.
Jak wygląda zwiedzanie Ratusza Głównego Miasta i wieży ratuszowej w Gdańsku? I Moje wrażenia
Jak wspominałam wcześniej, zwiedzanie wystaw w ratuszu w poniedziałki jest za darmo, ale trzeba pobrać bilety, które są później sprawdzane. Do zobaczenia jest bardzo dużo. Każda z sal ma w sobie coś wyjątkowego. Zwiedzanie odbywało się samodzielnie, choć na parapecie dostrzegłam audioguide'y, ale pracownicy ich nie zaproponowali.
Co ważne, wstęp na wieżę, mimo poniedziałku, jest płatny. Za bilet normalny zapłaciłam 20 zł. Zaskoczyło mnie też to, że najpierw idzie się w dół, by potem wspinać się na górę. Obecnie (stan na lipiec 2026) wejście na punkt widokowy nie jest możliwe z powodu remontu.
Na wieżę wchodziło się samodzielnie. Po drodze na górę można było poczytać informacje na planszach.
Nie mam problemu z wchodzeniem na wieże, ale byłam już zmęczona po całym dniu zwiedzania, a dodatkowo w środku było okropnie gorąco i wręcz duszno, więc ciężko mi się wchodziło. Natomiast było warto. Widoki z góry - piękne, podobnie jak wygrywane melodyjki. Wynagrodziło to mój trud.
Niby na tarasie widokowym można zostać max. 10 min, ale nie sprawdzają tego, więc pocieszyłam się panoramą Gdańska tyle, ile chciałam.
Podsumowanie wycieczki do Gdańska
Jednodniowa wycieczka do Gdańska była dla mnie wyprawą życia. Udało mi się zobaczyć wszystko, co chciałam, a nawet nieco więcej. Nacieszyłam oczy i duszę. To miasto zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Pełno tam pięknych kamieniczek. Widok na żurawia, rzekę, łódki - też zachwycający.
Było tam bardzo dużo ludzi, jeszcze więcej niż we Wrocławiu. Być może ze względu na Jarmark Św. Dominika? Co rusz stali w rynku z piłeczkami na sznurku. Nie spodziewałam się, że Gdańsk jest tak ogromny!
Jeśli chodzi o Fontannę Neptuna - super, ale już się chyba napatrzyłam na inne wersje (Legnica, Świdnica) i nie zrobiła na mnie dużego wrażenia.
Nie mogę nie wspomnieć o cudownym Parku Oliwskim, w którym nie można się nudzić, a zdjęcia robią się same.
Niewątpliwą zaletą Gdańska jest też dostęp do morza. Ludzie mieszkają sobie w mieście, a gdy przyjdzie im na to ochota, mogą podjechać nad morze. Coś wspaniałego! Wizyta na plaży w Brzeźnie bardzo mi się podobała. Fajnie po wielu latach wrócić nad morze. Troszkę słońca, deszcz na szczęście nie padał. Przyjemny relaks, nieco zdjęć. Nie było dzikich tłumów, ale już na molu pojawiło się trochę ludzi. Ale do przeżycia. Spotkałam mewę, zrobiłam pozę z Titanica i mogłam ruszać dalej. O tym, co zwiedziłam, pisałam w tych postach:
🩷 Zwiedzanie Gdańska: Park Oliwski
🩷 Zwiedzanie Gdańska: Dom Uphagena
🩷 Zwiedzanie Gdańska: Dwór Artusa
Tym wpisem żegnam się z Gdańskiem. Było to ostatnie miejsce, które odwiedziłam podczas zeszłorocznych wakacyjnych wojaży. Kolejne już czekają na odkrycie!
***
Byłaś kiedyś w Gdańsku?

Byłam, zaś bardzo dawno, muszę znów pojechać :)
OdpowiedzUsuń