Hejka!
Jak zaoszczędzić trochę pieniędzy?
Zapraszam.
31 października to nie tylko Halloween, ale i Światowy Dzień Oszczędzania.
W związku z tym wpadłam na pomysł, by zebrać patenty na oszczędzenie pieniędzy.
Świnka skarbonka
Jeden z najbardziej znanych i praktykowanych sposobów. Zamiast kupować kolejnego batonika, który nie tylko uszczupli nasz budżet, ale może odbić się negatywnie na zdrowiu warto wrzucić pieniądze przeznaczone na ten cel do skarbonki i tym samym nakarmić wiecznie głodną świnkę. 😀
Lokata bankowa
Dla tych, którym ciężko jest wstrzymać się z wydawaniem pieniędzy mając je pod ręką (np. w skarbonce) dobrym rozwiązaniem będzie wpłacenie ich na lokatę na określony czas. Nie tylko nie będzie pokusy, ale też kasy przybędzie (odsetki).
Wyprzedaż garażowa
Do jej zorganizowania wcale nie trzeba posiadać domku jednorodzinnego i garażu. Chodzi po prostu o to, by sprzedać przedmioty/ubrania, których już nie używamy. Można to uczynić w tradycyjny sposób lub online, np. na OLX, Allegro. Nie tylko pozbędziemy się tego, co nie jest nam już potrzebne robiąc tym samym miejsce, ale też zarobimy pieniądze na kolejne wydatki.
Wychodzisz- wyłącz
Ważnym, ale często niedocenianym sposobem jest wyłączanie światła, gdy wychodzimy z pokoju czy zakręcenie kranu z wodą podczas mycia zębów. Nie tylko chronimy środowisko, ale również własny portfel.
Złota rączka
Proste naprawy zepsutych przedmiotów (np. przyklejenie czegoś/ dokręcenie śrubki) można wykonać samodzielnie lub poprosić o pomoc kogoś bliskiego. W ten sposób nie tylko pieniądze zostają u nas, ale pojawia się też satysfakcja (udało mi się). Warto też dbać o rzeczy, by posłużyły nam dłużej, np. regularnie czyścić buty.
Czy naprawdę tego potrzebuję?
Dobrą praktykę stanowi też poskramianie chęci kupowania nowych rzeczy. Zanim zdecydujesz się wydać pieniądze zadaj sobie pytanie: Czy naprawdę tego potrzebuję?, Czy za miesiąc dalej będę z tego korzystać? Warto przeczekać ten kryzysowy moment. Jeśli dana rzecz nie będzie nam dawała spokoju to znak, że można ją kupić albo ewentualnie poczekać na obniżkę i wtedy zrealizować swe pragnienie.
Polowanie na okazje
Moja ulubiona strategia. Dawniej myśliwi polowali na zwierzynę, teraz ludzie polują na wyprzedaże, promocje, obniżki czy kody rabatowe. Aby nie dać się oszukać (sklepy często sztucznie podwyższają ceny, by w okresie wyprzedaży je obniżyć) warto interesować się i śledzić to, jakie ceny regularne mają upragnione przez nas rzeczy. Warto też pytać się o zniżki dla uczniów/ studentów.
Zbieranie makulatury
Spacerując po ulicach większych miast nie trudno natknąć się na ludzi rozdających rozmaite ulotki. Zamiast wyrzucać je do śmietników, można zacząć... kolekcjonować. Jeśli dołożyć do tego gazety i magazyny zbierze się trochę papieru, który można oddać do punktów skupu. Kokosów z tego nie będzie, ale dodatkowy zastrzyk gotówki jest jak najbardziej wskazany (można będzie za zarobione pieniądze kupić kolejne ulubione czasopisma lub posilić świnkę).
Planuj wydatki
Świadome zarządzanie budżetem i rozkładanie wydatków w czasie pomoże zaoszczędzić parę groszy.
Na zakupy z listą
Spis tego, co mamy kupić jest niezwykle pomocny. Stanowi gwarancję, że nie zapomnimy tego, po co przyszliśmy. Ponadto skupi naszą uwagę na tym, czego potrzebujemy, zamiast rozpraszać ją na różne okazje krzyczące ze sklepowych półek. Niezastąpiona w tym przypadku jest silna wola, by trzymać się ściśle listy.
Przerabianie ubrań
Zamiast kupować nowe, można dać drugie życie ubraniom, które już nam się znudziły, ale wciąż nadają się do użytku.
***
Jakie są Wasze sposoby na oszczędzanie?
Co jeszcze dopisalibyście do powyższej listy?
Ja akurat od dziecka jestem nauczona oszczędności i nie mam na to specjalnych sposobów. Chyba weszło mi już to w nawyk :)
OdpowiedzUsuńSuper, że nie masz problemów z oszczędzaniem. :)
UsuńSuper pomysł z ulotkami, dodatkowo powstanie z nich coś nowego :3.
OdpowiedzUsuńDzięki. :) Połączenie przyjemnego (zarobek) z pożytecznym. :)
Usuńja jestem osobą oszczędną i korzystam z wielu sposobów :D
OdpowiedzUsuńSandicious
To świetnie! :) A masz jakiś swój ulubiony sposób?
Usuńpost dla mnie :D
OdpowiedzUsuńHe, he. :D Cieszę się, że trafiłam z tematem. :)
Usuńja zawsze staram się chodzic na zakupy z listą :D to dobry sposób na oszczedzanie, ale niestety nie zawsze wychodzi :<
OdpowiedzUsuńkatemi21.blogspot.com - mój blog
Niestety, znam to z własnego doświadczenia. Tyle rzeczy kusi. :D
UsuńPostawiłaś mi trudne wyzwanie,ale postaram się mu sprostać.Post pożyteczny,dający wiele możliwości działania.Wszyscy więc zacznijmy oszczędzać,może za rok wróć do tego tematu,aby każdy mógł wypowiedzieć się jaki osiągnął sukces.Pozdrawiam 8*)
OdpowiedzUsuńMoją intencją nie było rzucenie nikomu wyzwania, tylko poinformowanie o różnych sposobach na oszczędzanie, ale cieszę się, że postanowiłaś coś zmienić w swoim życiu. :) To super uczucie wiedzieć, że mój post skłonił kogoś (Ciebie) do działania. Życzę Ci dużo wytrwałości w realizowaniu Twojego planu. :) Dziękuję za pomysł, żeby za rok wrócić do tego tematu. Ciekawe jak to się wszystko ułoży. Pozdrawiam! :*
UsuńMoże nie zawsze działa to przerabianie ubrań, ale jeśli ma się za małe ubranie, to można je dać np. młodszej siostrze czy kuzynce. One nie będą wydawały krocie (dobra, lekka przesada) na ubrania, a nam się szafa trochę opróżni ;)
OdpowiedzUsuńJak patrze teraz na wszystkie moje filmy na DVD, to zapłaciłam za nie ponad 2400 zł. O matko... ale w sumie, w sumie to tylko kupuję filmy, a resztę pieniędzy dzielę na płyty CD (ich mniej kupuję, ale jeśli zostanie wydana płyta Panny Swift z moim ulubionym utworem, jestem pierwsza w Empiku!) i książki (głównie biografie i horrory). Lecz czasami po prostu trzeba się wstrzymać.
Pozdrawiam bardzo serdecznie i życzę miłego dnia, wpadniesz do mnie? ;)
Emma <3
Też fajny pomysł! :) Jeśli bark młodszych kuzynek można oddać ubrania biednym, jeśli nadają się jeszcze do użytku. :) Wow, spora sumka. :D Myślę, że każdy ma jakieś przyjemności, na które ni żałuje pieniędzy. :D Jeśli chciałabyś oszczędzić trochę, to możesz skorzystać z biblioteki, zamiast kupować nowe książki. Ale jak masz dużo miejsca w domu na nie, to nie ma problemu. :) Dziękuję za odwiedziny! Miłego wieczoru. :*
UsuńU mnie działa zasada minimalizmu oraz by dokładnie przemyśleć miesięczny budżet oraz wydatki ;)
OdpowiedzUsuńDzięki, że podzieliłaś się swoimi sposobami. :)
UsuńJa zawsze poluję na okazje, wolę poczekać rok i kupić coś za 20 zł, niż od razu, bo jest moda, w cenie 50 zł :D Wystawiam też ubrania na vinted i olx, czasami nawet uda się coś sprzedać :D
OdpowiedzUsuńZgadzam się z Tobą. Czasem warto poczekać. :D
UsuńJa jestem bardzo oszczędna :)
OdpowiedzUsuńGratuluję takiej postawy. :)
UsuńBardzo fajny post :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie :*
Dzięki. Również pozdrawiam! :)
UsuńWydaje mi sie ze najlepszym sposobem jest odpowiednia motywacja - ja zbieram na mieszkanie ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam - http://izabiela.pl/
Bez motywacji nic się nie zdziała. Powodzenia w gromadzeniu funduszy na mieszkanie. :)
UsuńPozdrawiam!
kiedyś zbierałam same 5 zł ;) musze do tego wrócić ;)
OdpowiedzUsuńFajny sposób. Dzięki za podpowiedź. :)
UsuńZe świnki korzystam do te pory ;D. Co jakiś czas opróżniam swój portfel z ''drobniaków'' i wrzucam je właśnie do świnki. Gdy już jest pełna, wysypuje z niej zawartość (szkoda mi jej tłuc;p), przeliczam i idę do najbliższego sklepu wymienić na ''grubsze'':d. Z trzeciego patentu też korzystam. Regularnie wystawiam coś na olx, z różnym skutkiem. Światło zawsze po sobie gaszę, a złota rączka to moje drugie imię ;). Na okazje też często poluję. Przykładowo ubrania często można kupić dużo taniej po danym sezonie:).
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy wpis:).
Miłego wieczoru i pozdrawiam!
zmienicswiat.blogspot.com
Bardzo fajnie, że masz swoją świnkę. :D Pewnie, mi też byłoby szkoda rozbić skarbonkę- ja mam takie, które można od dołu otworzyć. :D Dzięki za przydatny patent. :) Widzę, że żadna uszkodzona rzecz Ci nie straszna. Chyba cała rodzinka przynosi Ci rzeczy do naprawy. :p Racja, posezonowe wyprzedaże to jest to. :) Ciszę się, że wpis Ci się spodobał. :)
UsuńPozdrawiam i życzę Ci miłego dnia! :)
Ciekawy i przydatny post.
OdpowiedzUsuńKiedyś naprawdę potrafiłam oszczędzać pieniądze teraz nie potrafię. Nie umiem odmówić sobie słodyczy, kawki i kolejnych ubrań, które piętrzą się w mojej szafie :/
Muszę zakupić skarbonkę i zacząć ją paść :)
Dziękuję, cieszę się, że udało mi się stworzyć coś przydatnego. :) He, he, dobry pomysł, powodzenia w znalezieniu, a potem w dokarmianiu skarbonki.;)
Usuńhaha to wyłączaniem światła po wyjściu z pokoju to tata mi ciągle przypomina :D Polowanie na okazje to również moja ulubiona strategia! Wiadomo, że lepiej kupić kilka rzeczy niż jedną w tej samej cenie. Przegląd ubrań bardzo ważny! Kiedy mam bałagan, stwierdzam, że oczywiście ''nie mam się w co ubrać'', a po posprzątaniu, wszystko wyłożone jak na tacy i nie mam takiego problemu :) Kiedyś wydaje mi się, że byłam bardziej rozrzutna, teraz na szczęście się trochę z tym ogarnęłam :) Przydatny post!
OdpowiedzUsuńHe, he, chyba każdy tata o tym przypomina bądź czynił to w przeszłości. :D Pewnie, gdy kupi się jakąś rzecz w okazyjnej cenie, to radość jest podwójna- z korzystnej ceny oraz pięknej rzeczy. :) Chyba każda dziewczyna czasem dochodzi do wniosku, że nie ma się w co ubrać. :D Pewnie, po sprzątaniu w szafce świat staje się piękniejszy. :p Dzięki. :)
UsuńJeśli chodzi o oszczędzanie to ja jestem w tym mistrzem :D w przeciągu paru miesięcy w sumie 4 udało mi się zaoszczędzić na wylewki do swojego mieszkania :) zbieram dalej bo cel mam Wielki :P
OdpowiedzUsuńGratuluję Ci serdecznie bycia Mistrzem Oszczędzania! :) Powodzenia w realizacji celu. :*
Usuńehhh, ja mam problemy z oszczędzaniem! i to wielkie, wiec Twoje sposoby nie dośc ze przeczytam to jeszcze zapamiętam! :D
OdpowiedzUsuńzapraszamy na konkurs <3 :D do zgarniecia nagroda o wartosci 200 zł! :D
http://czynnikipierwsze.com/halloween-w-stylu-70-80-90/
Bardzo się Cieszę, że post Ci się przyda. :) Dasz radę zacząć oszczędzać. :) Z chęcią wpadnę i wezmę udział w konkursie. :)
Usuńciekawe sposoby ;)
OdpowiedzUsuńDzięki. :D
UsuńBardzo fajne sposoby na oszczędzanie:) z niektórych korzystam choć nie zawsze mi to wychodzi:D
OdpowiedzUsuńDziękuję, że mnie doceniłaś. :) Wiadomo, jesteśmy tylko ludźmi, ale małymi kroczkami dasz radę! :)
UsuńJa jestem bardzo oszczędna, staram się wydawać pieniądze z głową :)
OdpowiedzUsuńZapraszam na nowy post :)
http://www.stylishmegg.pl/2017/10/czerwien-i-sukienka-w-gwiazdki.html
Super, że nie masz problemu z oszczędzaniem. :)
UsuńWpadnę do Ciebie w wolnej chwili. :)
Fajny post i mnie się on akurat bardzo przyda ;) Ja po prostu kocham wydawać na ciuchy, książki, sprzęt, cokolwiek i bardzo często sama się w tym gubię.
OdpowiedzUsuńDlatego uwielbiam wyprzedaże :D Ciekawe sposoby.
Pozdrawiam ciepło!
Bardzo się cieszę, że post okazał się dla Ciebie przydatny. :) Ja również uwielbiam wyprzedaże, ale staram się przed zakupem odpowiedzieć sobie na pytanie: "Czy naprawdę tego potrzebuję?". Pomaga.Dzięki. :)
UsuńRównież cieplutko pozdrawiam!
Chodzę czasem na zakupy z listą :)
OdpowiedzUsuńPurpurowyKsiezyc
Super! :) Lista się przydaje?
UsuńŚwietny post i wiele przydatnych informacji 😊 Obserwuje i zapraszam do siebie.
OdpowiedzUsuńDziękuję. :) Miło mi, że tak uważasz. :)W wolnej chwili Cię odwiedzę. :)
UsuńJa w teorii jestem bardzo dobra, ale gorzej jest z praktyką. Dla mnie podstawą jest zapisywanie wszystkich wydatków i kontrolowanie na co przeznaczamy ile pieniędzy. Oczywiście mam też lokatę.
OdpowiedzUsuńJak to mówią: ćwiczenie czyni mistrza, więc nie ma się co załamywać. :)
UsuńThank you.
OdpowiedzUsuńJa właśnie staram się oszczędzać pieniądze :) Bardzo przydatne triki ;)
OdpowiedzUsuńSuper! :) Dziękuję. :)
UsuńPorady jak najbardziej skuteczne, każda może się przydać. Ja zawsze kieruję się tym, czy coś aby na pewno mi się przyda :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Tak Po Prostu BLOG :)
Dziękuję za miłe słowa. :) Kierowanie się przydatnością to chyba jeden z lepszych sposobów. :)
UsuńPozdrawiam!
Dobre rady! Sama też właśnie zazwyczaj kupuję na promocjach lub porównuje ceny w różnych sklepach :)
OdpowiedzUsuńDzięki. :) Pewnie, nie ma co przepłacać.
Usuńu mnie z oszczędzaniem nie ma problemu :P po prostu nie lubię nadmiaru rzeczy :D więc za wiele nie wydaję ;)
OdpowiedzUsuńFajnie, że masz takie nastawienie. :)
UsuńTo prawda z tymi sklepami ze oszukuja :)
OdpowiedzUsuńTrzeba się mieć na baczności.
UsuńO tak, w oszczędzaniu trzeba mieć silną wolę :)
OdpowiedzUsuńBez niej ani rusz. ;)
UsuńJedni mówią na mnie mistrz promocji drudzy człowiek oszczędność. Cóż, muszę z dumą przyznać że jestem dusigroszem i potrafię oszczędzić :) Nauczona jestem tego od dziecka, zresztą teraz mamy wiele wydatków związanych z budową domu więc trzeba przyoszczędzić tak czy siak. Korzystam z praktycznie wszystkich sposobów, które wymienione są w poście aż nie potrafię wymyślić jakiegoś nowego, chyba zawarłaś wszystkie możliwe :D Naprawdę rewelacyjny post, jestem przekonana że pomoże osobom którym oszczędzanie idzie nie co gorzej bo, powiedźmy to jasno, nie każdy potrafi utrzymać pieniądze w portfelu :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko myszko :*
Gratuluję Ci tytułu Mistrza Promocji/ Człowieka Oszczędność! :) Super, że z oszczędzaniem nie masz problemu. Życzę Ci powodzenia w zbieraniu funduszy na dom. :) Dziękuję, cieszę się, że uważasz mój post za przydatny, jeśli nie dla Ciebie ( bo już jesteś mistrzynią), to dla innych. :D Również cieplutko pozdrawiam! :*
UsuńŻadnego z tych dni nie obchodzę!(:
OdpowiedzUsuńObchodzić nie trzeba, ale myślę, iż warto wiedzieć, że takie istnieją. ;)
UsuńOszczędzanie to niestety nie jest moją mocną stroną, ale walczę z tym. Ostatnio pozbywam się poprzez właśnie wyprzedaże rzeczy, które nie są mi już potrzebne :) a i zbieram makulaturę :)
OdpowiedzUsuńSuper! Fajnie, że nie stoisz w miejscu, tylko próbujesz być bardziej oszczędna. Moje gratulacje! :)
UsuńCzytając Twoje rady myślę, że jestem całkiem niezła w oszczędzaniu. Mam skarbonki, konto oszczędnościowe, robię wyprzedaże rzeczy, ale.. cały czas walczę ze zbędnymi zakupami!
OdpowiedzUsuńZbędne zakupy to przypadłość większości z nas. :D Super, gratuluję. :)
UsuńA kupujecie może w tych sklepach internetowych, które są w programie net-pocket? Według mnie to bardzo się opłaca. Robicie zakupy takie jak zwykle i jeszcze dodatkowo oszczędzacie. Jak dla mnie to rewelacyjne rozwiązanie.
OdpowiedzUsuń