13 listopada 2025

Co ma piernik do wiatraka i inne językowe rozkminy - Weronika Zych

Książka "Co ma piernik do wiatraka i inne językowe rozkminy" - Weronika Zych FireVerka

Hejka!

Czy warto sięgnąć po debiutancką książkę FireVerki?

 

W czasach szkolnych bardzo lubiłam język polski, uwielbiam dowiadywać się ciekawostek, więc nie mogłam nie sięgnąć po książkę Weroniki Zych (@fireverka), pt. Co ma piernik do wiatraka i inne językowe rozkminy. 

 

Co ma piernik do wiatraka i inne językowe rozkminy - Weronika Zych 

Co ma piernik do wiatraka i inne językowe rozkminy - Weronika Zych otwarta książka

Książka Weroniki Zych wyróżnia się niebieską okładką oraz rysunkami piernikowego ludka i wiatraka, które w zabawny sposób nawiązują do tytułu. Publikacja liczy 253 strony. W swojej książce Weronika Zych wyjaśnia znaczenie wybranych związków frazeologicznych, przedstawia ich etymologię, a także pokazuje ich praktyczne zastosowanie w życiu


Książka została napisana współczesnym, potocznym, młodzieżowym językiem. Mimo iż dotyczy frazeologizmów, które niekoniecznie są jeszcze w użyciu, książka nie trąci myszką.

 

Odniosłam wrażenie, że pozycja skierowana jest w głównej mierze do młodzieży szkolnej, choć uważam, że każdy żądny językowych ciekawostek znajdzie tu coś dla siebie. Zawiera mnóstwo odniesień do sytuacji ze szkolnego podwórka, ale też mediów społecznościowych (influencerzy, Tik Tok) i ogólnie internetowego świata. Autorka wie, co w trawie piszczy i co/kto jest na topie. To się ceni. 

 

Co ma piernik do wiatraka i inne językowe rozkminy - Weronika Zych FireVerka opis wydawcy

Weronika Zych pogrupowała związki frazeologiczne w bloki tematyczne - rośliny, zwierzęta, człowiek oraz frazeologiczny miszmasz. Nadało to całości fajną strukturę. Przydatnymi akcentami w książce są podsumowanie, słowniczek (zebrane zostały tu frazeologizmy omówione w książce, a także te, których znaczenia autorka zawarła na marginesach) oraz rozwiązania zadań.

Jeśli chodzi o znaczenie związków frazeologicznych, które wybrała autorka, to nie były dla mnie zaskoczeniem, gdyż wszystkie je znałam. Za to ich etymologia faktycznie mnie zaciekawiła. Szczególnie spodobało mi się pochodzenie związku stanąć okoniem. Kilka akurat znałam, bo mnie kiedyś zainteresowały - wziąć coś na tapet, czy wyskoczyć jak filip z konopi

Fajne były zadanka po zakończeniu poszczególnych części oraz te na końcu, w których autorka zachęca, by pobawić się językiem. Prawdziwa gratka!


Całość świetnie dopełniały rysunki nawiązujące do omawianych związków frazeologicznych. Było to ciekawe urozmaicenie. Co ważne, autorka na końcu faktycznie odpowiedziała na pytanie zawarte w tytule. Czy polecam Co ma piernik do wiatraka i inne językowe rozkminy? Tak!

 

***

Lubisz dowiadywać się językowych ciekawostek?

Kojarzysz FireVerkę z Instagrama? Słyszałaś o jej książce? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz