Hejka!
Zapraszam Cię do świata komedii romantycznych.
W zeszłym roku przeczytałam książkę Lyn Painter, pt. Lepiej niż wczoraj, która mi się podobała, dlatego też postanowiłam sięgnąć po inne powieści jej autorstwa. Skusiłam się na dwutomówkę: Lepiej niż w filmach oraz Inaczej niż w filmach.
Lepiej niż w filmach - Lynn Painter
Czasami za bardzo trzymamy się tego, czego nam się wydaje, że pragniemy, przez co omija nas niesamowitość tego, co rzeczywiście moglibyśmy mieć.
Elizabeth Buxbaum to wychowana na komediach romantycznych miłośniczka romansów i szczęśliwych zakończeń. Od dzieciństwa wzdycha do Michela Younga, chłopaka, który wyprowadził się z miasta, gdy byli młodsi. Po latach ponownie pojawił się w życiu Liz, która gotowa jest na wszystko, byle tylko zdobyć jego serce. Zaprzyjaźnia się nawet z Wesem Bennettem, sąsiadem i wrogiem, z którym zawiera pewien układ.
Książka Lepiej niż w filmach Lynn Painter ma jasnoniebieską okładkę z tytułem napisanym dużymi, żółtymi literami. Oprócz tego można na niej dostrzec parę - Liz i Wesa. Powieść liczy 368 strony i została podzielona na 18 rozdziałów plus epilog. Dodatkowym smaczkiem jest Ścieżka dźwiękowa Wesa i Liz.
Książka od razu przypadła mi do gustu. Każdy rozdział rozpoczyna się cytatem z jakiegoś filmowego dzieła o miłości. Bardzo fajnie pomyślane. Powieść napisana została z perspektywy Liz Buxbaum. Jest przeurocza, zabawna i mega wciągająca. Mówiłam sobie, że jeszcze tylko jeden rozdział i pora zbierać się spać, ale niestety nie byłam w stanie się od niej oderwać, i ostatecznie kończyło się na zarwanej nocy. Panuje w niej super klimat.
Książka Lepiej niż w filmach to ogromne źródło filmowych i muzycznych inspiracji. Początkowo spisywałam tytuły pojawiających się filmów i piosenek, bo chciałam stworzyć sobie playlistę oraz listę filmów, ale było tego tak dużo, że przestałam. Wolałam się skupić na fabule, a nie ciągle odrywać się od czytania.
Mamy tu motyw enemies to lovers. A więc jest pewność, że będzie się działo! Liz to ogromna miłośniczka romansów, a Wes Bennett był taki słodki, pomocny i empatyczny. No ideał!
Od wrogów do kochanków, oto nasz motyw, Buxbaum.
Jak na prawdziwy rom-com pojawiło się tu mnóstwo romantycznych momentów. Niby wiedziałam, że wedle schematu coś musi się popsuć między głównymi bohaterami, ale i tak byłam zawiedziona, że do tego doszło. Liz była ślepa na miłość, którą miała przed nosem, ale tak już bywa. Jeśli chodzi o innych, to człowiek potrafi wyczuć na kilometr, że coś wisi w powietrzu, ale jeśli chodzi o niego samego to już totalna ślepota. Kupuję to.
Najlepiej wyglądasz, kiedy jesteś sobą.
Dawno nie czytałam tak przyjemnej książki o tematyce romantycznej. Owszem, były poprawne, fajne, ale ta przebiła je po tysiąckroć!
Inaczej niż w filmach - Lynn Painter
Związek Liz i Wesa się rozpadł. Dziewczyna studiuje na UCLA. Z kolei chłopakowi posypało się życie i zmuszony był zrezygnować ze studiów. Po dwóch latach powraca na uczelnię i ma jeden cel - odzyskać Liz Buxbaum.
Kontynuacja losów Liz i Wesa została opatrzona fioletową okładkę z tytułem napisanym różowymi literami. Widnieją na niej również romantyczne scenki z głównymi bohaterami. Książka Inaczej niż w filmach liczy 464 strony i została podzielona na 46 rozdziałów plus epilog. Nie zabrakło Ścieżki dźwiękowej Wesa i Liz w wersji 2.0.
Zachwycona książką Lepiej niż w filmach, od razu sięgnęłam po jej drugą część - Inaczej niż w filmach. Tym, co miło mnie zaskoczyło już od samego początku, było udzielenie głosu Wesowi. Perspektywa chłopaka przeplata się z punktem widzenia Elizabeth. Super, że autorka zdecydowała się na taki zabieg. Dało mi to szerszy ogląd na sytuację.
Mimo świetnych bohaterów i wciągającej historii z pierwszego tomu tę część czytało mi się gorzej. Tzn. językowo było wszystko w porządku, książka trzymała poziom, ale coś niedobrego stało się z bohaterami.
Możliwe, że to przez to, iż między Liz i Wesem nie działo się dobrze, albo przez ich przemianę? Elizabeth przestała być małą miłośniczką miłości, a stała się antyromantyczką, natomiast Wesley podjął decyzje, które zniszczyły to, co było między nimi. Zabrakło tu klimatu, z pierwszego tomu. Z plusów podobało mi się wątek Liz działającej jako fotograf i osoba przygotowująca treści do mediów społecznościowych.
Podsumowując, Lepiej niż w filmach gorąco polecam. Jest to świetna książka! Natomiast Inaczej niż w filmach można przeczytać, ale trzeba się liczyć z tym, że to już nie ten sam klimat.
***
Kojarzysz książki Lynn Painter?
Lubisz oglądać komedie romantyczne?









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz