29 lipca 2026

Strefa Konomaniaczki: porwanie, substancja, bulwar

Enola Holmes 3 (2026), Substancja (2024), Boulevard (2026)

Hejka!

Zapraszam Cię do Strefy Kinomaniaczki.

 

Lipiec kończę Strefą Kinomaniaczki, w której przyjrzę się dwóm tegorocznym premierom oraz produkcji sprzed dwóch lat. Zaczynajmy!

 

 

Enola Holmes 3 (2026)

Enola Holmes 3 (2026) plakat filmowy

 

Porwanie Sherlocka Holmesa komplikuje Enoli plany. Zamiast na ślub wyrusza na poszukiwanie brata. 

 

Enola Holmes 3 (2026) scena z filmu

 

Ciekawa fabuła. Przyjemny film. Niezwykle podobały mi się stylizacje Enoli. Bardzo jej pasowały. Główna bohaterka stworzyła fajną relację z lordem Tewkesburym. 

 

 

 

Substancja/ The Substance (2024)

Substancja/ The Substance (2024) plakat filmowy


Czy kiedykolwiek marzyłaś o lepszej wersji samej siebie? 

 

Elizabeth Sparkle, gwiazda telewizyjnego show, która lata świetności ma za sobą, decyduje się zażyć substancję, która ma ją zmienić w młodszą, lepszą wersję samej siebie. 

 

Substancja/ The Substance (2024) scena z filmu

 

Nie spodziewałam się, że film pójdzie w tym kierunku. Podobały mi się stylizacje głównych bohaterek - szczególnie żółty płaszcz, kolczyki gwiazdki, tenisówki i niebieska sukienka. 

Natomiast rozwaliło mi głowę tłumaczenie tytułu programu Pump it up with Sue na Pompa z Sue. I to jeszcze wielokrotnie powtarzane. No chyba, że to był celowy zamysł. Ale to jeszcze nic -  wyciąganie pałki mięsa przez pępek było absurdalne!

Fajny film, choć momentami obrzydliwy. Pojawiło się też za dużo golizny. Niestety końcówka wszystko zepsuła. A szkoda.



 

Boulevard (2026)

Boulevard (2026) plakat filmowy

 

Hasley po przeprowadzce zaczyna uczęszczać do nowej szkoły, gdzie poznaje Luke'a, tajemniczego i outsidera zmagającego się z uzależnieniem i demonami z przeszłości.

 

Boulevard (2026) scena z filmu

 

Film powstał na podstawie książki Flor M. Salvador pod tym samym tytułem. Dowiedziałam sie o nim od Ani @zaczarowanaa_blog

Produkcja była przyjemna z fajnym soundtrackiem. Szczególnie spodobała mi się ostatnia piosenka, która leciała podczas napisów końcowych (Mafalda Cardenal - Suenan Como Tu). Boulevard of Broken Dreams od Green Day bardzo lubię, więc fajnie, że pojawia się ta nuta. Było to idealne nawiązanie do tytułu filmu.

Klimat podobny nieco do Dreadful - Luke, outsider łamiący zasady. Tak mi się jakoś skojarzyło. 

Główna bohaterka momentami z wyglądu przypominała mi Aleksandrę Pawlik. Muszę się przyznać, że mimo iż wiedziałam, że Hasley skończy z Lukiem, to początkowo kibicowałam jej i Mattowi. Niby wszystko ok, tylko bohaterka spotykała się z jednym, a na boku kręciła z drugim. Bardzo niefajne. Chociaż jak się okazuje nie ona jedna.

Sam Bulwar Niespełnionych Marzeń to piękne miejsce. Ciekawie zostało pokazane przez kamerę. Generalnie w filmie kadry były ładne.

Zakończenie filmu było dramatyczne, trochę od czapy, ale moim zdaniem pasowało tu.

 

***

Jaki film/serial zrobił ostatnio na Tobie wrażenie?

Kojarzysz którąś z produkcji, o których wspomniałam?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz