Hejka!
Zapraszam Cię na recenzję książki Clone, pierwszego tomu serii Students.
Clone. Students. Tom 1 - Aleksandra Negrońska
Serię tę miałam na oku od dłuższego czasu i w końcu nadszedł moment, by po nią sięgnąć. Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Aleksandry Negrońskiej. Natomiast wiem, że na pewno nie ostatnie.
Seria Students składa się z czterech tomów, które łączy motyw kwiatowy:
🌸 Clone,
🌸 Different,
🌸 Identical,
🌸 Unique.
Rosanna Denise przeprowadza się z USA do Wielkiej Brytanii, by rozpocząć studia prawnicze. Dziewczyna ma zamieszkać z przybranym bratem, którego nie zna oraz z siostrą bliźniaczką, której nie widziała od ośmiu lat. Chcąc nie chcąc wchodzi w środowisko bogatych, lubiących być w centrum zainteresowania znajomych rodzeństwa. Poznaje też Zaydena Williamsa, bezczelnego i aroganckiego chłopaka, który również studiuje prawo i wzbudza postrach wśród studentów. Rosie jako jedyna mówi mu w twarz, co o nim myśli, a on nie pozostaje jej dłużny. Mimo ciągłego napięcia i kłótni pojawia się między nimi przyciąganie...
Na okładce pierwszego tomu serii Students znajduje się różowa róża. Nawiązuje ona do imienia głównej bohaterki - Rosanny (Rosie). Bardzo podoba mi się zamysł, by kwiaty odnosiły się do poszczególnych postaci. Okładka jest przepiękna, podobnie jak czcionka użyta do zapisania tytułu. Wiadomo jednak, że nie o samą okładkę chodzi. Ona tylko przyciąga, a zatrzymać ma treść książki. Czy tak było w tym przypadku? Zaraz się tego dowiesz.
Clone Aleksandry Negrońskiej liczy 576 stron. Została podzielona na 31 rozdziałów plus prolog i epilog. Wszystkie rozdziały zostały napisane z perspektywy jednej osoby - Rosie. Jak już kiedyś wspominałam najchętniej sięgam właśnie po takie pozycje w formie pamiętnika, więc jestem zadowolona.
To nie rodzina powinna być najważniejsza w Twoim życiu. Rodziny nie wybierasz. Najważniejsi powinni być ludzie, których chcesz mieć blisko siebie, bo coś dla Ciebie znaczą, a nie ci, których wypada mieć blisko, bo są Twoją rodziną.
Na początku książki było wspomniane, że Rosie słuchała Miley Cyrus. Pomyślałam sobie, że już podoba mi się ta pozycja, he, he. I rzeczywiście tak było, wciągnęła mnie od pierwszej strony. Bije od niej taki spokój, ciepło, przyjemna atmosfera, mimo iż nie wszyscy bohaterowie są przyjaźni. Nie jestem w stanie opisać tego słowami. Jest to dla mnie comfort book, dzięki której zapominam o rzeczywistości, trudach dnia, bo tak wciąga mnie fabuła. Dawno nie czytałam takiej książki.
Mamy tutaj tematykę szkolną - studia, a ja uwielbiam takie klimaty. Poza tym dużo humoru, zabawnych tekstów i sytuacji. Nie da się nie zaśmiać! Wizyta Rosie i Alexandra w sklepie spożywczym to był prawdziwy hit!
Uwielbiam Charliego Valentine'a, Alexandra też polubiłam. Przypomina mi Maxa z Dreadful i Matta z trylogii Hell. Jeśli chodzi o głównego bohatera, mamy tu znany schemat: zamknięty w sobie bad boy (właściwie przywdziewa taką maskę) niestroniący od alkoholu i papierosów. Natomiast inteligencji nie można mu odmówić. Nie rozumiem, co ciągnie dziewczyny do takich chłopaków. Za Zaydenem początkowo nie przepadałam, ale poznając jego historię, bardziej zaczynam rozumieć, skąd wynika jego zachowanie. On też zaczyna się powoli otwierać, czasem okazywać bardziej ludzką twarz.
Książka została bardzo fajnie napisana. Czuję, jakbym była częścią ekipy. Rozmowy Rosie i Zaydena cytatami z serialu W garniturach są takie czarujące i urocze. A ich żarciki mnie rozwalają.
Oprócz mnóstwa plusów jest i minus - przekleństwa. Mogłoby być ich mniej, a najlepiej w ogóle.
Jeśli chodzi o zakończenie, to powiem tylko tyle - będzie się działo. Książkę Clone pochonęłam w 4 dni. Gdybym miała więcej czasu, dałabym radę w 3, tak dobrze mi się czyta. Natomiast wiem, że muszę też dać oczom trochę odpocząć. Zaraz biorę się za kolejną część - Different. Właściwie już zaczęłam ją czytać, a Clone gorąco polecam!
***
Jaką książkę ostatnio przeczytałaś?
Jakie są Twoje ulubione książkowe motywy?
Kojarzysz serię Students Aleksandry Negrońskiej?
Mam w planach niebawem sięgnąć po tą książkę :) Ja uwielbiam motywy enemies to lovers, grumphy & sunshine, fake dating, single parent czy he feel first :) Ostatnio przeczytałam "River" i "Caught Up" obie polecam :) Teraz czytam "Kłopoty w raju" ciekawa, ale chyba bardziej podobała mi się tej autorki "Podróż nieślubna" (polecam jeśli nie czytałaś). Piękne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńbardzo zaciekawiła mnie ta seria
OdpowiedzUsuńMuszę przyznać że bardzo zaciekawiłas mnie swoją opinią i tej książce i całej serii. Niestety ostatnio nie umiem ogarnąć czasu na czytanie,nad czym ubolewam,ale na wszelki wypadek tytuł zapisuję.
OdpowiedzUsuńUdanego tygodnia 🙂